Wymówki są bardzo wygodnym sposobem na zrzucenie z siebie odpowiedzialności za brak jakiegoś działania. Dużo łatwiej powiedzieć: nie mam czasu, nie mam pieniędzy, mam dużo obowiązków, mąż mnie nie wspiera – zamiast faktycznie zastanowić się nad znalezieniem rozwiązania. Jak sobie z nimi poradzić?

Kolejno powtarzane wymówki tylko oddalają nas od celu, który ma być dla nas ważny. Jeżeli jednak tych wymówek jest coraz więcej, czy nie oznacza to, ze postawiony cel nie ma dla nas większego znaczenia?

Wymówka fantastycznie wpisuje się w strefę komfortu. Łatwiej jest powiedzieć „nie mam czasu”, niż wziąć odpowiedzialność za swoje działanie. 

„Jeśli chcesz, znajdziesz sposób. Jeśli nie chcesz, znajdziesz powód” 

 

 

 

 

Załóżmy, że od dłuższego czasu planujesz odchudzanie. Chcesz schudnąć 10 kg. Niestety, na planowaniu się kończy, ponieważ jedyne co robisz to „chcemy”. Nie ma w tym działania. 

Jak walczyć z wymówkami?

Przede wszystkim zaakceptuj problem i miejmy jego świadomość. Dopiero problem zaakceptowany jest możliwy do rozwiązania lub poszukiwania rozwiązań. Jeżeli cały czas będziemy przesuwali działania na drugi plan, nie poczujemy się za to w pełno odpowiedzialni.

Postaw sobie cel. Ważne, aby był on dokładnie opisany i umiejscowiony w czasie. Zamień „Chcę schudnąć 10 kg” na „Schudnę 10 kg w 3 miesiące”.

Zastanów się, co najczęściej Ci przeszkadza w osiągnięciu upragnionego celu?

  • Nie masz pomysłów na posiłki? Poszukaj ich! W internecie jest cała masa pomysłów na szybkie, proste i tanie posiłki. Nie wierzę, że nie znajdziesz conajmniej 3 propozycji na szybki obiad.
  • Nie masz wsparcia ze strony rodziny? Porozmawiaj z nimi, zwracając uwagę na to, że jest to dla Ciebie ważne.
  • Jesteś uzależniona od słodyczy? To fakt, smak słodki uzależnia. Na początek wystarczy wyrzucić wszystkie słodycze w domu, aby nie kusiły.

Zamiast skupiać się na tym, że nie masz czasu, zastanów się co zrobić, aby ten czas znaleźć.

Nie masz czasu na 30 minut ćwiczeń, ale nie ma problemu z 2 odcinkami serialu.

Nie masz czasu ugotować obiadu, ale 40 minut czekania na dostawę pizzy jest w porządku? Wszystko jest kwestią priorytetów. 

Na początek wybierz jedną rzecz, którą zmienisz w ciągu dnia – może to być noszenie butelki wody ze sobą, wchodzenie po schodach zamiast jechanie windą, czy posłodzenie herbaty mniejszą ilością cukru. Jeśli w jednej czynności dojdziesz do wprawy, możesz zacząć wdrażać drugą. 

Wypisz 3 najczęściej powtarzajacych się w twojej głowie wymówki i jednocześnie spróbuj znaleźć na nie rozwiązanie. 

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *